ponieważ jestem po kilku kieliszkach wina, bez mojego faceta i czekam na łazienkę... oglądam foty innych fotografów i obczajam fb :P
a zatem (jako doktorantka staram się nie zaczynać od "a więc") fotografie w wannie - to dobry temat do rozważania.
wanna ma coś w sobie... erotycznego, ale też samotnego. wanna mnie inspirowała gdy byłam "samotna", teraz mnie właściwie jara. i gdy patrzę na foty innych dziewczyn z wanną "w tle" robi mi się smutno, bo jakoś kojarzy mi się z cierpieniem, bardzo głębokim cierpieniem, brakiem akceptacji, rozdarciem, dylematami i samotnością. i jak widzę na żywo wannę to dziś mnie jara, jak widzę wannę na fotografii to myślę sobie "rozumiem, też to przechodziłam..."
dawno daaawno temu:
http://ithil-l.blogspot.com/2008/11/co-u-mnie-slycha.html
http://ithil-l.blogspot.com/2008/08/0222.html
http://ithil-l.blogspot.com/2008/08/1508-147.html
a dziś jestem szczęśliwa ^^
czwartek, 21 marca 2013
czwartek, 14 marca 2013
zły dzień
zapalenie dziąsła.
źle zamontowany piec.
nie ten zawór przy kaloryferze.
stos polis do rozwiezienia.
dąsy Heni.
... nie mam siły...
źle zamontowany piec.
nie ten zawór przy kaloryferze.
stos polis do rozwiezienia.
dąsy Heni.
... nie mam siły...
sobota, 9 marca 2013
the wind of change
potrafię wyczuć wiatr. wyczuć jego intencje, kiedy przynosi coś dobrego, a kiedy niepokojącego. zawsze przynosi zmianę.
bardzo wiało w piątek i myślałam "o!ho, będzie ciężki weekend". od kilku tygodni szykowałam się na rozmowę z mamą. wiatr mi trochę pomógł. sama rozmowa niewiele. czas pokaże, nie walczę, idę przed siebie i obserwuję co się wydarzy. Poczekam na dobre wiatry... let it be.
bardzo wiało w piątek i myślałam "o!ho, będzie ciężki weekend". od kilku tygodni szykowałam się na rozmowę z mamą. wiatr mi trochę pomógł. sama rozmowa niewiele. czas pokaże, nie walczę, idę przed siebie i obserwuję co się wydarzy. Poczekam na dobre wiatry... let it be.
Subskrybuj:
Posty (Atom)