wtorek, 1 października 2013

home sweet home


Bałkany zostały na południu. Tutaj zimno, o poranku szron na szybach... jesen stigla Dunjo moja, a ja się cieszę :) Zawijam się w polar, piję herbatkę z miodem, siadam do rozliczeń, zaległych rachunków, maili, planowania "co dalej" i micha mi się cieszy, bo tyle nowego przede mną :)
nie mamy jeszcze skończonego swojego kąta, ale możemy korzystać z użyczonego na chwilę mieszkania w lesie ^^ choć dalej na walizkach, to jednak w domu.
Home is wherever I'm with you :*