czwartek, 22 marca 2012

home, bloody home

dom mam w sobie, w Nas. takiego ze ścianami, oknami, z rodzinnym ciepłem - nie ma - wszystko odeszło razem z Leszkiem...

Irenka kiedyś mi napisała "do domu nie wraca się nigdy, ale tam gdzie spotykają się przyjazne drogi - cały świat wydaje się domem" - zatem będę go szukać na skrzyżowaniu tych właśnie dróg.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz