jeszcze 2 dni tego Roku. Chcę już go zamknąć i zacząć wszystko od nowa. Bez PZU, z nową pracą, z mieszkaniem, z chłopakiem którego kocham, z przyjaciółmi dla mnie bliskimi, z akceptacją rodziny i z nadzieją na poukładanie tego mojego, małego, prywatnego, życiowego bajzlu.
a Boże Narodzenie?
spokojna Wigilia, bez Dziadka, z chorą Babcią, ale za to przełomowo - oficjalnie z K.
kolejny dzień u brata K. - druga rodzina :)
i z przyjaciółkami, kuzynką i koleżankami - u "Fajnych Babek"
miło, sympatycznie, z oczyszczającymi rozmowami, pięknie, trochę smutno i bardziej wesoło, zwariowanie... with so many people, in so many places, without time.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz