sobota, 5 stycznia 2013

remanent papierów i myśli

zrobiłam sobie listę. nie postanowień na Nowy Rok, ale listę rzeczy do zrobienia. lista jest cholernie długa, ale precyzyjna. od 2 stycznia cieszę się skreślaniem poszczególnych punktów. dziś mogę skreślić papiery, które od ponad roku zagracały mój pokój i myśli. papiery nie układane od śmierci Taty (rok i 4 miesiące), tylko dokładane na kupkę. wyciągi z banków, rachunki, zaległości, pity, zusy, usy, umowy, ksera, faktury, akty urodzenia, małżeństwa, zgonu, dziedziczenia, ubezpieczenia, referaty, mapy, ulotki. teraz każdy papierek ma swój segregator lub karton. poukładałam też niektóre myśli, pogodziłam się np. z tym, że NIP i regon Taty muszą znajdować się w tym samym segregatorze, co Akt Zgonu. popłakałam sobie, oczyszczając swój pokój i myśli.

p.s. może w końcu nie będę zalegać z opłatami za rachunki "zagubione", bowiem wszystkie zostały w cudowny sposób odnalezione ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz