czwartek, 14 listopada 2013

finanse

jeszcze chyba nigdy w moim życiu nie było tak krucho z kasą jak teraz. mieszkanie pochłania absolutnie wszystko. przekroczyliśmy zakładany budżet urządzenia mieszkania, a ze wszystkich pomieszczeń można powiedzieć, że jest zrobiona tylko łazienka... bez pralki i zlewu. W kuchni jeszcze brakuje blatów, płyty gazowej i zmywarki. Zmywarka to na razie luksus, więc póki co odkładamy jej zakup na lepsze czasy. Jeszcze łóżko, kanapa, szafy, szafki... pokoje są zupełnie gołe. Mamy nową datę "0" - ten weekend wprowadzamy się! o ile dziś naprawią nam piec -_-'

przy remontowym optymizmie trzyma mnie teraz wizja naszej własnej choinki w salonie ^^ choćby miała być jedynym meblem w tym pomieszczeniu :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz