wtorek, 24 września 2013

praca pilota

Praca jak praca. Trzeba się pogodzić z tym, że to praca na walizkach, w autokarach, przeważnie męcząca, biegająca, stresująca i z ludźmi różnego pokroju. Trzeba się przyzwyczaić, że ludzie pytają po 10 razy gdzie jest toaleta, "moja walizka", o której?, a dlaczego, po co, i co to jest? I zdarzają się również bardziej absurdalne pytania, przy których witki opadają, takie jak:
na postoju - przepraszam kiedy będzie postój?
przy autokarze z nr 1 - czy to jedynka?
W Chorwacji - to teraz jesteśmy w Bośni?
spoglądając na morze - jak się nazywa to jezioro?

Tak jest i już.
Natomiast najlepiej pogodzić się z tym wszystkim w wolnej chwili w portowej restauracji w Dubrowniku, przy rybnym pasztecie, domowym chlebie i oliwą z oliwek. W sumie I love my job ^^

To już ostatnia wizyta na Bałkanach w tym roku, zatem niebawem zacznie się nowy etap, zimowy i domowy, własno-domowy ^^ niebawem blog się ożywi.

piątek, 30 sierpnia 2013

30.08.2013

mijają 2 lata. Zapaliłam świeczke u Jana Kaneo, pogadałam do jeziora gór i chmur gdziekolwiek by się znajdował teraz - jestem pewna jest w dobrym miejscu. Choć dalej tęsknię [*]

czwartek, 13 czerwca 2013

medytacje

czasem mam wrażenie, że spokojny umysł będę miała dopiero wtedy kiedy nie będę miała nic na głowie, kiedy nic nie będzie mnie gonić. tylko, czy to się kiedyś skończy? goni mnie doktorat, zaliczenia, prace, referaty. nie mogę się od nich uwolnić, bo ciągle zalegają i zajmują moje myśli i stresują, że jeszcze ich nie napisałam.
wczoraj pomyślałam, że byłabym taka wolna bez nich.
i jednocześnie sobie przypomniałam jaką poczułam pustkę niedawno, jak powstało zagrożenie, że nie zdam jednego z przedmiotu i co za tym idzie semestru i że już nie wrócę na doktorat.
kurwa! tak źle i tak niedobrze.
o mój umyśle, skup się i pomyśl dobrze, odpocznij, zrelaksuj się i medytuj.

piątek, 31 maja 2013

xD



nie mogłam się powstrzymać... przebiegły jak łasica, zupełnie niezauważalny, czarny szpieg z krainy deszczowców na... białych mostarskich kamieniach xD
uwielbiam! zdjęcie i Szpiega :*

Ciocia pracuje

- jutro jadę robić zdjęcia na ślubie
- na śluuuubieeee??? hahaha
- tak, ostatnio robiłam zdjęcia na komunii Ani, a teraz będę fotografować ślub
- bo Ty, Ciociu jesteś fotografem?
- tak Agatko, teeeeż. Czasami jeżdżę daleko daleko, a czasami fotografuję.
- tak, raz opowiadasz o miejscach gdzie się jedzie, a raz fotografisz*!
- yhym ^^
- czyli masz dwie prace?
- tak.
- nie wiedziałam, że tak można.

* fotografisz, fotograficisz czy coś w tym stylu ;)

piątek, 24 maja 2013

tuż tuż

siedzę w autokarze, wyjeżdżam z Wrocławia, jeszcze "tylko" 3,5h i Go zobaczę, uściskam i wycałuję ^^ może zasnę choć na chwilę - będzie szybciej ;)

wyjazd udany, głowa pełna nowych rzeczy. każda kolejna wycieczka uczy mnie czegoś nowego, co mnie cieszy, a każdy uśmiech w autokarze daje siły na więcej :)

piątek, 10 maja 2013

Bałkańskie gody

Prosimy o szczegółową ocenę pracy pilota:



do tego był jeszcze jeden komentarz, że pilotka potraktowała pracę jak urlop.
moja szefowa czytając pozostałe ankiety stwierdziła, że całkiem nieźle wykorzystałam ten "urlop" ^^

dla spokoju sumienia sprawdziłam jednak, czy Ci Państwo przypadkiem nie mieli pokoju obok mnie i K. ... nie mieli :) so I don't know!

Wróciłam razem z K. ... jeszcze bardziej zakochana ^^