sobota, 15 września 2012

a jebem ti...

dzisiaj wszystkim puściły hamulce...
Lenko - mój kierowca - od 3 dni wisi na telefonie, bo młodej parze na podróży poślubnej zaginęły obrączki czyt. zostawili je w hotelu -_-. Lenko poczciwy chłopina pozwolił, aby hotel nadał te obrączki na jego adres. tymczasem paczka z nimi zaginęła, Lenko szuka po całej chorwackiej poczcie. znalezione, ale Lenko musi odebrać osobiście... ale jak, skoro ciągle w trasie... itd. itp. cała ekipa pilotów, kontrahentów i rezydentów postawiona na nogi.

dziś dzwoni do mnie kontrahent, że w hotelu zostały 2 moje walizki. Ogłaszam w autokarze czy każdy wziął swoją walizkę. cisza. dojeżdżamy do kolejnego hotelu, wszyscy wypakowują swoje walizki, a jedne małżeństwo "a dzie je moja waliska?" (jak to mówią Chorwaci po polsku ;) a jebem ti walizku!!!!

dzwonię do kontrahenta, że jednak to moi zostawili te walizki i... w tym momencie słyszę po drugiej stronie słuchawki: "buahahahahahahaha"
O_O nie mogę! wybucham i ja "buhahahahahahahha"
- i co pewnie są uhahahani? i co?
- no i nic, ja jestem w Baszkiej Vodzie, a walizki w Szibeniku i jest zajebiście
- buahahahahha no zajebista sprawa!!! - i słyszę jak leje ze śmiechu nie może dojść do słowa i w końcu mówi "podoba mi się współpraca z Tobą" i razem lejemy :P

dzwonię do koordynatorki, czy coś jedzie co może zabrać te walizki:
ja - hihihi, wiesz co, moi zostawili walizki w Szibeniku
k - buahahahahaha i co mają się one tam dobrze??? :D

za chwilę dzwoni rezydentka:
A - buahahahahha Basiaaaaa buahahahahha, nie mogę.... buahahaha
ja - buahahaha
A - tzn wiesz z czym dzwonię?
ja - tia....
A - no bo nie uwierzysz, przed chwilą rozwiązałam sprawę obrączek, które....
ja - tak tak wszystko wiem, jeżdżę z Lenko -_-
A - buahahaahhahaha!!

przed chwilą wróciłam z Makarskiej. Lenko podwiózł mnie 10km dalej, abym mogła Państwu bez walizek zakupić szczoteczki do zębów -_-
a jebem ti sve!
buahahahaha :D



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz