nie tak dawno myślałam o rozpoczęciu studiów podyplomowych dla tłumaczy z języka serbskiego. po wielu przemyśleniach jednak nie w tym roku. natrafiłam jednak na apel koleżanki, że potrzebują tłumaczy... no i zaczęłam :) mój pierwszy przetłumaczony i opublikowany artykuł w tygodniku "Nowe Bałkany" :
http://www.nowebalkany.pl/dzial/kultura "Nasz rozrachunek z Meštroviciem"
i redakcja :D
http://www.nowebalkany.pl/redakcja druga od końca ;)
z tłumaczeniem jest tak, że jak brakuje słów to rwiesz sobie włosy z głowy, ale jak już znajdziesz odpowiednie słowo to skaczesz pod sufit z radości. nie obyło się bez pomocnej dłoni Serba, ale gdyby nie on to jedno zdanie nie miałoby żadnego sensu ;)
moja satysfakcja +10 :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz